Języki przyszłości – których najlepiej jest się uczyć?

Aktualności | | |
Sweden_2

Nie od dziś wiadomo, że znajomość języków obcych bardzo pomaga w życiu, i to zarówno tym prywatnym, jak i zawodowym. Umożliwia znalezienie dobrej pracy, ułatwia kontakty towarzyskie podczas podróży oraz podnosi nasze poczucie sprawczości i kompetencji. Podstawowe pytanie jednak brzmi, których języków naprawdę warto się uczyć. Oto kilka najlepiej rokujących podpowiedzi.

Jednym z najbardziej popularnych języków wciąż pozostaje angielski. Dzięki niemu z łatwością porozumiemy się w biznesie oraz podczas zagranicznych podróży. Jednak coraz częściej pracodawcy wymagają znajomości także innych, mniej popularnych języków, które ułatwiają komunikację w międzynarodowych korporacjach. Zanim jednak zdecydujemy się na naukę, warto wiedzieć, które z języków opłacają się najbardziej.

Język chiński

Popularność chińskiego nieustannie rośnie. A wszystko to za sprawą wpływów biznesowych, które docierają do nas ze Wschodu. Jak pokazują badania, Chiny to, zaraz za Stanami Zjednoczonymi, największa potęga ekonomiczna. Prognozy pokazują także, że za około 30 lat uda im się wyprzedzić Amerykanów w tym aspekcie. Warto więc już teraz zapoznać się z tym językiem, dzięki czemu znacznie zwiększymy swoją atrakcyjność na rynku pracy.

Język hinduski (hindi)

Ze względu dynamiczny rozwój indyjskiej gospodarki oraz jej wpływ na rynek globalny, hindi stał się jednym z popularniejszych języków wśród biznesmenów. Jego znajomość znacznie ułatwia zagraniczne kontakty ze Wschodem i zwiększa szanse na intratne inwestycje. Indie szybko gonią Chiny pod względem rozwoju gospodarczego i obecnie znajdują się na 3 miejscu wsród światowych potęg ekonomicznych. Jeśli więc marzycie o zagranicznej karierze, znajomość języka hinduskiego może stać się do niej niezłą przepustką.

Języki skandynawskie

Takie języki jak duński, norweski czy szwedzki cieszą się coraz większą popularnością. A to za sprawą niedalekiej odległości tych krajów od Polski. Szczególnie Szwecja ma spory wpływ na gospodarkę polską, gdyż coraz więcej firm stamtąd właśnie lokuje swój kapitał w naszym kraju. Jest to także przyczyną wzrostu zapotrzebowania na tłumaczy przysięgłych języka szwedzkiego. Z kolei Dania i Norwegia stanowią bardzo atrakcyjną destynację pod kątem zarobkowym. Coraz więcej Polaków decyduje się na emigrację do tych krajów w celu podniesienia standardu swojego życia. Jednak, by to osiągnąć, nie warto korzystać z tłumacza norweskiego czy duńskiego, ale samodzielnie podnieść swoje kompetencje w zakresie tych języków.