Języki skandynawskie – jaki jest ich poziom trudności?

Aktualności | | |
Department_of_scandinavian_languages

Nazywane mową elfów. A ich nauka – jazdą kolejką górską albo drapaniem gwoździem po szybie. Tak w wybitnie obrazowy sposób mówi się czasem o językach skandynawskich. Jest to rzecz jasna wizja mocno przerysowana i z pewnością trudno usłyszeć o niej z ust miłośników Krajów Północy. Mimo to szwedzki, duński i norweski to dzisiaj języki chętnie studiowane i nauczane w szkołach językowych. Jakie są główne trudności w nauce i posługiwaniu się nimi?

Polacy dość chętnie wyjeżdżają do pracy w Skandynawii. Kuszą ich zarobi, wysoki standard życia, innowacyjność gospodarki, możliwości zawodowego rozwoju. Wyjazd wiąże się jednak z nauką języka. Tłumacz języka duńskiego, szwedzkiego czy norweskiego „na wyłączność” nie wchodzi przecież w grę. Głównym problemem jest tutaj ogromna niejednolitość języków skandynawskich. Są one pełne dialektów, które łatwo pomylić, bo wiele z nich różni się tylko dialektami. Jeśli w pracy będziemy obracać się w środowisku międzynarodowym, to wystarczy nauczyć się języka oficjalnego, ale życie w mniejszych miejscowościach, a zwłaszcza na wsiach, wiąże się z koniecznością zaznajomienia się z obowiązującym dialektem.

Najłatwiejszy z języków skandynawskich to język norweski. Jego wymowa jest prostsza niż np. w języku duńskim, a gramatyka jest łatwiejsza niż w szwedzkim. Język ogólny ma dwa warianty: bokmal i nynorsk. Jeśli chodzi o język szwedzki, to wariant oficjalny oparty jest na dialekcie sztokholmskim. Mówi się, że szwedzki jest łatwiejszy do opanowania dla Niemców, a więc także dla wszystkich tych, którzy znają niemiecki. Uczysz się tego języka? Kolejnym krokiem powinien być zatem szwedzki!

Jeszcze więcej zawiłości istnieje wokół języka fińskiego. Tak jak pozostałe nazywany jest skandynawskim, ale raczej ze względu na położenie geograficzne kraju i sąsiedztwo z innymi krajami skandynawskimi, nie zaś ze względów czysto językowych. Dlaczego? Fiński nie należy do rodziny języków indoeuropejskich! Dla większości Europejczyków może więc brzmieć obco. W stosunku do polskiego fiński ma o wiele więcej przypadków i wyjątków w końcówkach fleksyjnych. Nie ma w nim rodzajów.

Nauka języków skandynawskich to niewątpliwie zadanie dla cierpliwych ludzi z mnóstwem samozaparcia. Gra warta jest jednak świeczki, choćby dlatego, że kraje skandynawskie już od wielu lat przodują w rankingach najszczęśliwszych społeczeństw na świecie!