Tłumaczenia medyczne – mówimy jak!

Aktualności | | |
computer-1149148_1280

Tłumaczenia medyczne to jedne z większych wyzwań dla tłumacza. Nie każdy może się ich podjąć, gdyż wymagają specjalistycznej wiedzy i dużej odpowiedzialności. By tłumaczenie tekstu medycznego zostało odpowiednio przeprowadzone potrzebna jest spora dawka skrupulatności, rzetelności oraz duże doświadczenie. Dziś przedstawiamy więc jak ten proces wygląda i na co trzeba zwrócić baczną uwagę.

Dokładna analiza treści

Rozpoczynając pracę nad tłumaczeniem medycznym, należy uważnie przeanalizować tekst źródłowy, by odkryć jego ogólny sens i kontekst. Tylko dobra interpretacja oryginału połączona z doświadczeniem w danej dziedzinie zaowocuje prawidłowo przetłumaczonym tekstem. To dlatego tłumaczeniami medycznymi zajmują się zazwyczaj specjaliści z dziedziny medycyny, biologii, chemii czy farmacji. Posiadają oni niezbędną wiedzę, której brakuje tłumaczom, zajmującym się przekładem mniej specjalistycznych treści.

Specjalistyczne słownictwo

W przypadku tego typu tekstów niezbędna jest znajomość fachowego słownictwa i jego odpowiedników w danym języku. Ważna jest również wiedza z historii medycyny, która określa różnorodne nazwy chorób i przypadłości. Trzeba także zdawać sobie sprawę, że różnorodne medyczne kwestie nie mają swoich dosłownych odpowiedników w danym języku. Idealnym przykładem jest tutaj skrót AIDS, który po hiszpańsku brzmi CIDA.

Grupa docelowa przekładu

Ponadto ważne jest również, by dobrze rozpoznać odbiorców. Inaczej bowiem należy pisać do naukowców, a inaczej do czytelników pism popularnonaukowych. Także kontekst kulturowy może okazać się ważny. Mimo, że wiedza medyczna jest raczej uniwersalna na całym świecie, niektóre fakty będą wymagały kulturowego filtra, by nie urazić odbiorców. Dobry tłumacz musi mieć tego świadomość.

Odpowiedzialność

I na koniec pamiętajmy, że na tłumaczu medycznym spoczywa duża odpowiedzialność. Dzięki jego działaniom rozpowszechniane są bowiem odkrycia medyczne, tłumaczone są książki dla studentów medycyny i lekarzy, a także karty pacjenta i wyniki badań. Tutaj więc nie ma miejsca na błąd, bo może on kosztować zdrowie, a nawet życie chorego.